T. Colin Campbell Biografia, wiek, majątek, żona, edukacja, biochemik, dobroczynność, książki
T. Colin Campbell ( Tomasz Colin Campbell) to amerykański biochemik, który specjalizuje się w wpływie odżywiania na zdrowie długoterminowe. Jest emerytowanym profesorem biochemii odżywiania Jacob Gould Schurman na Cornell University. Campbell stał się znany ze swojego poparcia dla diety niskotłuszczowej, pełnowartościowej, opartej na roślinach.
Jest autorem ponad 300 prac naukowych i trzech książek, The China Study (2005, współautorstwo wraz ze swoim synem, Thomasem M. Campbellem II, która stała się jedną z najlepiej sprzedających się książek o żywieniu w Ameryce), Whole (2013) i Oszustwo Low-Carb (2014).
czy giada de laurentiis ma rodzeństwo
Campbell pojawił się w amerykańskim filmie dokumentalnym Forks Over Knives z 2011 roku. Campbell był jednym z czołowych naukowców projektu China – Cornell – Oxford poświęconego diecie i chorobom, założonego w 1983 r. Przez Cornell University, University of Oxford i Chińską Akademię Medycyny Prewencyjnej w celu zbadania związku między odżywianiem a rakiem, sercem i choroby metaboliczne. Badanie zostało opisane przez The New York Times jako „Grand Prix epidemiologii”.
T. Colin Campbell Age
T. Colin Campbell urodził się 14 marca 1934 r. W Stanach Zjednoczonych. Ma 85 lat od 2019 roku.
Żona T. Colina Campbella
T. Colin Campbell jest żonaty z Karen Campbell. Pary zostały pobłogosławione dzieckiem znanym jako Thomas M. Campbell.
T. Colin Campbell Education
T. Colin Campbell studiował medycynę przed weterynaryjną na Pennsylvania State University, gdzie uzyskał tytuł licencjata. w 1956 r. przez rok uczęszczał do szkoły weterynaryjnej na University of Georgia.
Ukończył tytuł M.S. w dziedzinie żywienia i biochemii na Cornell University w 1958 roku, gdzie studiował również pod kierunkiem Clive'a McCaya (znanego z badań nad żywieniem i starzeniem się) i uzyskał stopień doktora. w dziedzinie żywienia, biochemii i mikrobiologii w 1961 r., również na Cornell University.
T. Colin Campbell Biochemik
Campbell dołączył do MIT jako pracownik naukowy, a następnie przez 10 lat pracował na Wydziale Biochemii i Żywienia w Wirginii, po czym wrócił do Cornell w 1975 roku, aby dołączyć do Wydziału Nauk o Żywieniu.
Campbell pracował jako starszy doradca naukowy w American Institute for Cancer Research i zasiada w radzie doradczej Komitetu Lekarzy ds. Odpowiedzialnej Medycyny.
Campbell jest znany w szczególności z badań, częściowo wywodzących się z badań w Chinach, które wydają się wiązać spożycie białka zwierzęcego z rozwojem raka i chorób serca.
T. Colin Campbell argumentuje, że kazeina, białko występujące w mleku ssaków, jest „najważniejszym z produktów rakotwórczych, jakie spożywamy”. Campbell stosował dietę „99% wegańską” od około 1990 roku.
Nie identyfikuje się jako wegetarianin ani weganin, ponieważ, jak powiedział, „często wnioskują o czymś innym niż to, za czym się opowiadam”. Powiedział New York Times: „Pomysł jest taki, że powinniśmy spożywać całą żywność.
Nie powinniśmy polegać na idei, że geny są determinantami naszego zdrowia. Nie powinniśmy polegać na idei, że suplementacja składników odżywczych jest sposobem na pożywienie, ponieważ tak nie jest. Mówię o całych produktach pochodzenia roślinnego ”.
Ładowanie ... Ładowanie ...Od 1978 r. Jest członkiem kilku paneli eksperckich ds. Bezpieczeństwa żywności w Narodowej Akademii Nauk w Stanach Zjednoczonych i jest profesorem honorowym Chińskiej Akademii Medycyny Prewencyjnej. T. Colin Campbell pojawia się w filmach dokumentalnych Forks Over Knives, Planet, Vegucated i PlantPure Nation, wyprodukowanym przez syna Campbella, Nelsona Campbella.
T. Colin Campbell jest także członkiem rady doradczej magazynu Naked Food, w którym regularnie publikuje artykuły na temat diety roślinnej. W 2010 roku, po operacji kardiochirurgicznej, były prezydent USA Bill Clinton przyjął głównie dietę roślinną zalecaną przez Dean Ornish, Caldwell Esselstyn i Campbell.
Jest także autorem ponad 300 prac naukowych i trzech książek, The China Study (2005, współautorstwo wraz ze swoim synem, Thomasem MT Colin Campbellem ma jedną ze swoich książek, znaną jako Campbell II, która stała się jedną z najlepiej sprzedających się książek w Ameryce o żywieniu), Whole (2013) i The Low-Carb Fraud (2014).
T. Colin Campbell zaprezentował swoje filmy w amerykańskim filmie dokumentalnym Forks Over Knives z 2011 roku. T. Colin Campbell był jednym z czołowych naukowców projektu China – Cornell – Oxford zajmującego się dietą i chorobami, utworzonego w 1983 r. Przez Cornell University.
T. Colin Campbell Charity
Jest założycielem T. Colin Campbell Center for Nutrition Studies, organizacji 501c3, która została stworzona w celu zapewnienia edukacji na temat całego pożywienia, opartego na roślinach stylu życia, który poleca Campbell. Centrum współpracuje z Cornell w celu zapewnienia kursu online, który jest głównym tematem programów edukacyjnych. Jest prezesem zarządu Centrum.
Książki T. Colina Campbella
- The China Study 2004
- Całość: Rethinking the Science of Nutrition 2013
- The China Study: najbardziej kompleksowe badanie żywienia, jakie kiedykolwiek przeprowadzono, T. 2007
- The China Study, poprawione i rozszerzone wydanie: najbardziej kompleksowe badanie żywienia, jakie kiedykolwiek przeprowadzono i zaskakujące konsekwencje dla diety, utraty wagi i długoterminowego zdrowia T. 2016
- Carolina, co z Science Series: co z jedzeniem, które jesz T. 1981
Wartość netto
T.Colin Campbell to amerykański biochemik, który specjalizuje się w wpływie odżywiania na długoterminowe zdrowie, którego szacunkowa wartość netto w 2019 roku szacowana jest na 8 milionów dolarów.
wartość netto maku w Montgomery
Zalecenia dotyczące wytycznych żywieniowych
W 1980 roku T. Colin miał swój pierwszy raport w Komitecie Doradczym ds. Wytycznych Żywieniowych (DG), którego autorem był jego dwóch moich przyjaciół, nieżyjący już profesor Harvard School of Public Health, dr Mark Hegsted. (reprezentujący Komitet McGovern i USDA) i Allan Forbes MD, były szef FDA ds. żywienia.
Od tamtej pory żywo interesuję się raportami z 5 lat. W ciągu ostatnich 35 lat zauważyłem niewielki, jeśli w ogóle, postęp w kierunku lepszego zrozumienia diety, odżywiania i zdrowia.
Jest to godne ubolewania, ponieważ raporty te służą jako wytyczne dla edukacji zdrowotnej, rządowych obiadów szkolnych, WIC (kobiety, niemowlęta i dzieci) oraz innych ważnych programów publicznych. Nie widzę, aby to sprawozdanie było bardziej postępowe lub wnikliwe niż jego poprzednie wersje.
Poprzednie raporty zawierały nowe słowa i wyrażenia, które niestety nie doprowadziły do żadnej realnej zmiany. Te modyfikacje wydają się bardziej przeznaczone dla uwagi mediów i uważam je za kosmetyczne.
Przez dziesięciolecia byliśmy świadkami, jak zalecenia przybierają formę kwadratu („Podstawowa czwórka”) przekształconego w piramidę, talerz obiadowy i (prawie) w okrąg o podobnej zawartości.
Marketing tak, ale nauka nie. Brak bardziej krytycznego podejścia do relacji między żywnością a zdrowiem sprzyja utrzymaniu status quo, które już teraz sprzyja spożywaniu żywności sprzyjającej kosztownym chorobom.
Jeśli stan zdrowia narodu ma się poprawić, potrzebny jest bardziej wpływowy komunikat. Niektórzy są zadowoleni, że raport DG z 2015 r. Wspomina o związku między żywnością pochodzącą od zwierząt gospodarskich a zmianami klimatu.
Jednak sekretarz ds. Rolnictwa USDA Vilsack stwierdził już, że stowarzyszenie zajmujące się ochroną środowiska i żywności raczej nie będzie traktowane poważnie. Przeczytaj także Scott Campbell Zbiega się to z twierdzeniem liderów branży spożywczej, że komisja ta nie ma doświadczenia w tej dziedzinie.
Inni są pod wrażeniem określenia „żywność pochodzenia roślinnego” jako dowodu, że w powietrzu może znajdować się oświecenie. Niestety uważam, że zwykłe używanie tego języka bez podawania bardziej szczegółowych informacji jest stosunkowo powierzchowne. Pilną potrzebę rzeczywistych zmian w diecie należy traktować poważnie.
Komisja DG lubi rozwijać swoje rady, zwłaszcza na podstawie bardziej szczegółowych treści i ustaleń Rady ds. Żywności i Żywienia (FNB) Instytutu Medycyny (IOM). Dlatego moje komentarze dotyczące głównie dowodów naukowych powinny być prawdopodobnie skierowane do FNB / IOM.
Streszczenie raportu FNB z 2002 roku zawierało niezwykłe stwierdzenie, że nawet 35% białka wiąże się z „minimalizacją ryzyka chorób przewlekłych”, gdy wystarczy 10% białka (RDA).
Zalecenie 35% białka zostało zaakceptowane i jest nadal promowane przez komisję DG. Na przykład promowanie 35% białka jako akceptowalnego poziomu w szkolnych obiadach i programach WIC jest katastrofą.
W rzeczywistości, jego dieta oparta na całych roślinach (WFPB), bez dodatku oleju, może z łatwością dostarczyć 10-12% całkowitego białka, co odpowiada dawno ustalonemu zalecanemu dziennemu spożyciu (RDA) 9-10% białka .
Kontynuował stosowanie górnego „bezpiecznego” poziomu 35% całkowitej dziennej ilości kalorii w diecie. Moim zdaniem jest to rażąco nienaukowe i całkowicie nieodpowiedzialne. Niezależnie od tego, czy jest to jawne, czy nie, ten „bezpieczny” poziom białka ma poważne konsekwencje dla praktycznie wszystkiego, co się mówi o wpływie żywności i składników odżywczych na zdrowie człowieka.
Inne zalecenie o znacznie dłuższej historii zaleca zniesienie 300 mg / dzień limitu spożycia cholesterolu, „ponieważ dostępne dowody nie wykazują dostrzegalnego związku między cholesterolem w diecie a cholesterolem w surowicy”. Zgadzam się z propozycją, że powiązanie cholesterolu w diecie z cholesterolem w surowicy jest bardzo słabe, jeśli nie w ogóle.
ile lat ma dr Katie Rodan
Należy również dodać, że zdolność cholesterolu w surowicy do przewidywania chorób serca u poszczególnych osób nie jest szczególnie imponująca, chociaż cholesterol w surowicy jest przydatny 1) do monitorowania zależnych od czasu zmian ryzyka choroby u osób po interwencji dietetycznej (tj. eliminuje się indywidualną wariancję) i 2) do porównywania stanu zdrowia dużych populacji.
Cholesterol w diecie nie jest dobrym prognostykiem chorób serca lub innych chorób zwyrodnieniowych, jeśli opiera się to na założeniu, że cholesterol w szczególności powoduje choroby serca. Ale usunięcie tego limitu żywieniowego nie powinno być interpretowane jako dobra wiadomość dla mięsożerców, co pozostaje niewyjaśnione przez komitet.
Przez dziesięciolecia niezwykłe skupienie się na cholesterolu, bez rozważania innych możliwości, było interpretacją wyjątkowo redukcjonistyczną i wprowadzającą w błąd.
Cholesterol w diecie może pomóc w zatykaniu tętnic, ale ten stan stanowi tylko niewielki ułamek (~ 10%) zdarzeń związanych z chorobą wieńcową serca. Zbyt dużo uwagi poświęcono cholesterolowi, jakby był główną przyczyną chorób.
Takie podejście odwraca uwagę od znacznie bardziej wiarygodnych dowodów wskazujących, że dieta bogata w białko zwierzęce, która stanowi wiele czynników ryzyka, jest główną przyczyną chorób serca, raka i powiązanych chorób zwyrodnieniowych.
W eksperymentalnych badaniach na zwierzętach rozpoczętych ponad sto lat temu, białko pochodzenia zwierzęcego (kazeina), a nie cholesterol, było bardziej odpowiedzialne za wzrost poziomu cholesterolu we krwi i jego związek z rozwojem miażdżycy.
Późniejsze badania (około 75 lat temu) na królikach doświadczalnych wykazały, że kazeina (białko zwierzęce) była pięć razy bardziej skuteczna niż białko sojowe (białko roślinne) w podnoszeniu poziomu cholesterolu w surowicy i generowaniu angiogenezy (wczesna choroba sercowo-naczyniowa).
Białka zwierzęce jako grupa są bardziej skuteczne w podnoszeniu poziomu cholesterolu w surowicy w eksperymentalnych badaniach na zwierzętach niż białka roślinne jako grupa.
Chociaż dalsze badania na ludziach nie wydają się reagować na specyficzny wpływ kazeiny na poziom cholesterolu w surowicy w taki sam sposób, jak na zwierzętach doświadczalnych, szersza perspektywa jasno pokazuje, że dieta bogata w białko zwierzęce zwiększa ryzyko.
Część z nich przypisuje się bezpośredniemu działaniu białka zwierzęcego (na podstawie wielu mechanizmów), a część z powodu wypierania całej żywności pochodzenia roślinnego zawierającej składniki odżywcze chroniące przed chorobami (np. Przeciwutleniacze, węglowodany złożone), również przez niezliczone mechanizmy .
Jeśli chodzi o podobny temat, należy zakwestionować utrzymywane od dawna przekonanie, że tłuszcze nasycone są główną przyczyną chorób serca i niektórych nowotworów.
Raport z 2015 roku pomija badania pokazujące, że cholesterol w diecie i tłuszcze nasycone są wskaźnikami spożycia białka zwierzęcego, a tym samym żywności zwierzęcej. Długotrwała tendencja do wnioskowania o przyczynowość chorób do tłuszczów (np. Tłuszczów nasyconych, cholesterolu), zamierzonych lub niezamierzonych,
był ogólnie akceptowany przez rynek, ponieważ pozwolił na usuwanie tłuszczu z żywności pochodzenia zwierzęcego (chude mięso, chude mleko i mleko odtłuszczone), utrzymując w ten sposób dalsze spożycie tych produktów.
Usunięcie białka z tych produktów nie wchodziło w grę, ponieważ nie byłoby to już uważane za tę samą żywność lub tę samą dietę. W najnowszym raporcie DG z 2015 r. Wielokrotnie zakłada się, że tłuszcze nasycone są niezależnie niezdrowe, dlatego zalecono kontrolowanie ich spożycia.